Sprawozdanie z XXVIII sesji Rady Gminy 2016-10-31

Poniedziałkowa sesja nie należała do spokojnych. Kilkanaście niewygodnych pytań i jak zwykle ktoś się tu uniósł. Otwarcie sesji, przyjęcie protokołu z poprzedniej sesji i sprawozdanie wójta z działalności międzysesyjnej. Ładnie omówione plany inwestycyjne co w najbliższym czasie będzie się działo w naszej Gminie. Brakowało tylko kilku istotnych spraw ale widocznie Radych to absolutnie nie interesuje bądź Wójt chce coś przed Radnymi zataić. A co tak kilka spraw w sądzie m.in. z pracownikami Urzędu Gminy. Dość kontrowersyjną sprawą jest pozwanie mieszkańca gminy za jakiś tam wpis. Wójtowi nerwy popuściły czy chęć odegrania się. Dość istotne jest to że wójtowie unikają tego typu sensacji ale widocznie nasz ma odwagę tylko czemu przegrał to w sądzie pierwszej i drugiej instancji.

Kolejnym punktem sesji były pytania które rozpoczęła Radna Pasek. Nawiązywała do potrzeby zakupu nowego samochodu do przewozu osób niepełnosprawnych, mieszkańcy zgłaszali problemy z funkcjonowaniem jednego z busów. Sprawa przekazania gruntów dyrektorowi ośrodka zdrowia została bez odzewu. Przypomnijmy, jakiś czas temu była o tym mowa ale odpowiedzi wiążącej nie był nikt w stanie udzielić. Potem pytania Radnej Drózd co się dzieje z kanalizacją etap V, Radnej Dąbrowskiej z inwestycjami po stronie południowej. Ciekawe tematy poruszyła Radna Baran. Pierwsze o problemach z internetem dla wykluczonych cyfrowo. Sprawa wałkowana wielokrotnie, kilkanaście razy zwracałem na sesjach uwagę na ten problem ale widocznie władza wykonawcza Gminy nie widzi w tym problemu. Szkoda że nie szanuje się mieszkańców i udaje się głupkowato odpowiadając że wszystko chodzi dobrze. Projekty unijne w naszej gminie są przykrywką aby tylko dodatkowymi sposobami podwyższyć sobie wynagrodzenie. Drugie pytanie dotyczyło możliwości odbioru np elektro-śmieci z pod posesji zamiast zwozić wszystko do wyznaczonych punktów. W sąsiedniej Gminie Gózd tak to zostało rozwiązane. U nas ciężko ale poczekamy zobaczymy. Byłą mowa też o spadku napięcia przez który lampy w części wschodniej Gminy często ulegają awarii. Rzeczą niebywałą jest że Przewodnicząca Grad dopuszcza udzielanie głosu w zupełności nie związanego z punktem porządku obrad. O co się rozchodzi a tylko o to że dziękowanie czego dokonała sołtyska wypadało by dokonać w punkcie sprawy różne. Zwracam na to uwagę  a tylko dlatego że Przewodnicząca dzieli nasz na lepszych i gorszych. Swojej sąsiadce złego słowa nie powie ale jak tylko mieszkaniec Siczek Tadeusz Kuropieska zadaje pytania na sesjach to usilnie Radna próbuje zabrać głoś aby tylko uniemożliwić zadać pytania.

I tyle byłoby pytań Radnych. Osobiście zadałem pytanie odnośnie drzew które zostały wycięte na terenie PKP przy dworcu jak również dwóch na parkingu przy tamie na zalewem. Odpowiedzi były natomiast mało przekonujące. Oczekiwałem również odpowiedzi, kiedy zostaną uzupełnione lampy które wcześniej zostały zdjęte. Szokujące dla mnie było to że zamiast sensownej odpowiedzi wójt Gminy Jedlnia-Letnisko zrzucił winę na mnie jako to ja byłem prowodyrek tego pomysłu. Normalnie mnie zatkało ale nie ma co się spodziewać konkretnej odpowiedzi po prostym wójcinie. Pytanie do Radnej Grad zostawię na koniec.

W sesji brał udział Sebastian Sochaj były kamerzysta dzięki któremu jeszcze niedawno mogliśmy oglądać nagrania sesji w internecie. Było o prawidłowym otwieraniu sesji przez Przewodniczącą, konsekwencjach prawdopodobnie niekorzystnego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie finansowania inwestycji przez mieszkańców. W przypadku podtrzymania wyroku przez NSA Gmina Jedlnia-Letnisko będzie musiała zwracać pieniążki które były pobierane od mieszkańców współfinansujących inwestycje takie jak przyłącza, drogi. Już 29 listopada posiedzenie w Warszawie w NSA. Pytanie: „Czy Rada Gminy akceptuje działania wójta który wytacza procesy karne mieszkańcom Gminy Jedlnia-Letnisko.” Na to pytanie nie uzyskał odpowiedzi.

Na koniec Radny Borkowski prosił aby zostały udostępnione informacje o sprawach sądowych które obciążą budżet gminy. Dodam że Rada Gminy nie posiada żadnej wiedzy z kim o co wójt po sądach wojuje.

Jednogłośnie podjęta uchwała dotycząca zmian w budżecie, WPF, uchwała dotycząca średniej ceny skupu żyta, Program Ochrony Środowiska dla Gminy Jedlnia-Letnisko na lata 2017-2020 z perspektywą do 2024 roku, jak również.

W punkcie dotyczącym Strategii Rozwoju Gminy Jedlnia-Letnisko na lata 2016-2025 została nawiązana niedługa dyskusja dotycząca korekt kosmetycznych niekiedy związanych z lokalną historią.

Uchwała w sprawie określenia Statutu Sołectw na terenie Gminy Jedlnia-Letnisko przyjęta bez zmian lecz już w czasie dyskusji zwrócono uwagę na wiele błędów które utrudnią funkcjonowanie sołectw. Jednym z ważniejszych jest kwestia granic sołectwa Siczki które obejmuje część zachodnią miejscowości Jedlnia-Letnisko. Najprościej to ujmując niektóre osoby wyrzucone na zebraniu sołeckim w Siczkach a mieszkający na ul Radomskiej należą do tego sołectwa.

Odpowiedzi nie będę podsumowywał wystarczy zobaczyć nagranie.

Na koniec, jak już wcześniej pisałem, skierowałem swoje pytanie do Przewodniczącej Grad czemu przyczyniła się do wyrzucenia prawowitego mieszkańca sołectwa Siczki z zebrania. Nie dziwiło mnie to że z tak łatwą odpowiedzią nauczyciel akademicki doktor będzie miał problemy i przysłowiowo odwróci kota ogonem unikając odpowiedzi wszelkimi możliwymi sposobami. No tak to jest z niektórymi.